Czy można skonstruować działającą maszynę o realnym zastosowaniu w mniej niż dwie doby? Wystarczą odpowiednie warunki i zaangażowanie, które zdominowały tegoroczną edycję hackathonu StarHacks w Stanach Zjednoczonych. W wydarzeniu wzięło udział kilkuset inżynierów, w tym dwa zespoły z Politechniki Warszawskiej.
Od pomysłu do realizacji w półtora dnia
Prawie 1000 inżynierów, 36 godzin i 100 000 dolarów w puli nagród. Między 17 a 19 kwietnia na Purdue University w USA odbyła się kolejna edycja największego hackathonu sprzętowego na świecie. Zadaniem uczestników była budowa działającego urządzenia od zera w półtora dnia. Wśród śmiałków znaleźli się najlepsi studenci globu, także z prestiżowych uczelni pokroju MIT czy Uniwersytetu Stanforda.
W elitarnym gronie znalazła się również podwójna reprezentacja Wydziału Matematyki i Nauk Informacyjnych Politechniki Warszawskiej. Do rywalizacji przystąpiły zespoły HardCounter oraz CompMech. Obie drużyny podjęły się wyzwania polegającego na budowie zintegrowanych systemów hardware’owo-software’owych. Finalne projekty spotkały się z olbrzymim zainteresowaniem zarówno zawodników przeciwnych teamów, jak i ekspertów z branżowych gigantów.
AI w służbie bezpieczeństwa
Projektem, który skradł inżynieryjne serca obecnych był „RackMedic” od HardCounter. Polacy skonstruowali działający prototyp autonomicznego łazika z ramieniem, którego zadaniem jest automatyzacja prac serwisowych w serwerowniach. Maszyna potrafi wykryć awarię, a następnie fizycznie obsłużyć uszkodzone urządzenie.
Zbierane dane środowiskowe w czasie rzeczywistym przekazywane są do zewnętrznego modułu AI, opartego na Gemini. Dzięki temu robot rejestruje zdarzenie i rozpoczyna całą procedurę. Największym wyzwaniem okazało się oprogramowanie celujące do sterowania ramieniem robotycznym, jednak Warszawiacy postawili na autorskie rozwiązanie, obchodząc ograniczenia bibliotek platformy Viam. Projekt spotkał się z dużym zainteresowaniem inżynierów Microsoftu, którzy przyznali konstrukcji 1. miejsce oraz ekspertów z Viam, nagradzając HardCounter 2. miejscem.
Ekonomia nad rozmachem
CompMech skupił się na rozwiązaniach wizyjnych. Projekt „Zero Depth” polegał na opracowaniu przystawki do systemów chwytakowych, rozwiązując trudności detekcji odległości m.in. przy materiałach odblaskowych. Urządzenie bazuje na taniej kamerze RGB, co znacznie ogranicza koszty produkcji.
Ekonomiczna i elastyczna prezentacja modułu wykorzystującego zaawansowane przeliczanie sieci spotkało się z bardzo ciepłym przyjęciem w branży motoryzacyjnej. Młodzi konstruktorzy zajęli 2. miejsce w kategorii innowacji motoryzacyjnych od firmy Ford.
Ten sukces nie byłby możliwy bez zaangażowania naszego Partnera Głównego. Dzięki wsparciu Transfer Multisort Elektronik byliśmy w stanie zrealizować nasze projekty bez kompromisów i zbudować je w najlepszy możliwy sposób, korzystając z wysokiej jakości części urządzeń – zaznaczają studenci. Gratulujemy sukcesów i trzymamy kciuki za kolejne sukcesy!💪👏👏🎉





























